Kognitywistyka i e-learning 2.0

May 17th, 2010 by Ilona Buchem

Badaniami nad e-learningiem zajmuje się pedagogika, informatyka, psychologia, socjologia, etnografia … oraz kognitywistyka. Czym zajmuje się kognitywistyka i czego od kognitywistyki może nauczyć się e-learning? Na ten temat rozmawiałam z Markiem Goliaszem z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz autorem bloga mechanikaumyslu.pl. Oto zapis naszej rozmowy:

IB: Czym zajmuje się właściwie kognitywistyka?

MG: Kognitywistyka jest nauką zajmującą się umysłem i jego funkcjami – myśleniem, uczeniem się, językiem, świadomością, emocjami. Jest to nauka o szeroko pojętym poznaniu. Cechą wyróżniającą kognitywistykę jest jej multidyscyplinarność – są w niej wątki psychologiczne, filozoficzne, informatyczne oraz neurobiologiczne.

IB: A jak wykorzystywuje się kognitywistykę w e-learningu?

MG: Jednym z zastosowań kognitywistyki jest problem wizualizacji danych – jak złożone pojęcia przedstawiać tym, którzy spotykają się z nimi po raz pierwszy. Standarowym przykładem wykorzystania nauk poznawczych w e-learningu jest teoria obciążenia poznawczego (cognitive load theory) Johna Swellera. Osobiście uważam, że w e-learningu jest szerokie pole do popisu dla kognitywistyki, ponieważ wiedza ekspercka i technologia nie wystarczą do zbudowania efektywnych środowisk przekazu wiedzy.

IB: Dlaczego nie wystarczają wiedza ekspercka i technologie? Co tutaj proponuje kognitywistyka?

MG: Obserwując sposoby wymiany wiedzy przez internet zauważam, że często eksperci nie przejmują się sposobem przekazu wiedzy, a firmy zajmujące się wdrażaniem e-learningu za bardzo stawiają na zachwycenie kursantów efektami graficznymi. Na mój sposób myślenia o przekazie wiedzy wpłynęło zdanie Cushinga Andersona – “Dobre szkolenie jest zawsze kompromisem między możliwościami percepcyjnymi osoby szkolonej a metodą prezentacji wiedzy i sposobem jej dostarczenia”. Badania kognitywistyczne pozwalają określić owe możliwości percepcyjne.

Jednym z przykładów takich zastosowań jest zasada podwójnego kodowania sformułowana przez Paivio, zgodnie z którą, jesteśmy w stanie efektywniej kodować docierający do nas przekaz, jeśli wykorzystujemy zarówno wzrok jak i słuch. Dalsze badania pokazały, że wzrokowo lepiej kodujemy to, co konkretne, a to, co abstrakcyjne lepiej przyswajami słuchowo. Lepsze kodowanie oznacza w tym kontekście lepsze zapamiętywanie i późniejsze wydobycie z pamięci.

IB: Jakie są dla Pana najbardziej zaskakujące wyniki badań kognitywistycznych?

MG: Myślę, że bardzo ciekawym wynikiem na gruncie kognitywistyki było odkrycie przez Millnera i Goodale dwóch szlaków przetwarzania wzrokowego (two streams hypothesis) – jednego na użytek percepcji, a drugiego na użytek działania. Na poziomie mózgu za każdy z nich odpowiada osobny szlak neuronowy. Badanie to rzutuje na nasz sposób myślenia o percepcji jako o mechanizmie biernego przyswajania tego, co znajduje się na zewnątrz. Coraz więcej współczesnych badań pokazuje, że percepcja służy przede wszystkim sprawnemu działaniu.  Więcej o tym można przeczytać w wydanej przez PWN książce “Mózg wzrokowy w działaniu“. W dziedzinie uczenia się, a więc bliżej zagadnień e-learningu, duży wpływ wywarła na mnie książka Manfreda Spitzera “Jak się uczy mózg“. Autor pisze w niej o tym, że sieci neuronowe w naszym mózgu uczą się bez przerwy. Najbardziej wydajnym sposobem uczenia się jest więc zapoznawanie się z jak największą liczbą przykładów. Spitzer dowodzi, że nasz mózg potrafi sam wyekstrahować z tych przykładów reguły i zasady. Czyż nie jest to znaczący wynik dla metodyków e-learningu i wszystkich zajmujących się nauczaniem?

IB: Jak najbardziej. Mysle, że z wynikami takich badań powinni zaznajomić się wszyscy, którzy zajmują się nauczaniem. Moje kolejne pytanie dotyczy pola badań kognitywistyki. Powiedział Pan, że kognitywistyka zajmuje się percepcją na poziomie indywiduum:

Czy w kognitywistyce jest też nurt, który zajmuje się grupowymi zjawiskami, takimi jak współpraca międzyludzka, kooperacja?

MG: Tak, coraz więcej badaczy zajmuję się takimi zagadnieniami jak poznanie społeczne (social cognition). Przykładem badań w tej dziedzinie jest odkrycie neuronów lustrzanych, czyli takich komórek nerwowych w korze premotorycznej, które aktywują się gdy obserwujemy czynności podejmowanych przez innych. Wyniki te są podstawą do tego, aby zdefiniować na nowo pojęcie empatii. Rozumiem jednak intencję Pani pytania. O tym jak skuteczne jest uczenie się od siebie nawzajem świadczy dynamika rozwoju forów internetowych i list dyskusyjnych. Trudno mi wskazać na konkretne badania, które opisywałyby ten fenomen. Widocznie, jest jeszcze wiele do zrobienia 🙂

IB: Bardzo interesuje mnie właśnie social cognition, distributed cognition. Do tego nawiązuje też moje następne pytanie:

Czy z perspektywy kognitywisktyki jest różnica między e-learningiem 1.0 a e-learningiem 2.0? Czy sieci społeczne zmieniają coś w na poziomie percepcji?

MG: Na początku krótko objaśnię dlaczego trudno wypowiadać się “z punktu widzenia kognitywistyki”. Otóż nauka ta nie ma jednolitego paradygmatu. 30 lat temu kognitywistyczne badania umysłu cechowało założenie  – mózg jako komputer, a umysł jako wykonywany na tym komputerze program. Badania z różnych dziedzin naukowych, szczególnie psychologii i filozofii umysłu, ukazały słabość takiego podejścia. Kognitywistykę należy więc traktować bardziej jako szerokie spektrum badań i badaczy skupionych wokół tematyki funkcji umysłu. Dlatego też często wykluczające się stwierdzenia reprezentują punkt widzenia kognitywistyki.

Mogę więc wyrazić swoje zdanie w oparciu o wiedzę, która składa się na szeroko pojęte nauki poznawcze.  Sądzę, że e-learning 2.0. jest pozytywnym zjawiskiem. Zagrożeniem jakie widzę jest tu jakość przekazywanej wiedzy. O tym jak pogodzić wiarygodność przekazu z zaangażowaniem internautów opowiem na przykładzie projektu student.pl, przy którym aktualnie pracuję. Rzecz polega na udostępnieniu kursu z pewnej dziedziny na kilku poziomach zaawansowania. Główna idea polega na tym, że ci, którzy wiedzą już więcej tzn. ukończyli pierwszy i drugi stopień, dzielą się swoją wiedzą z tymi, którzy dopiero rozpoczynają. Nie wymaga to żadnej szczególnej technologii, wystarczy forum i czat udostępnione w ramach platformy Moodle. Na efekty tego rozwiązania dopiero czekam, ponieważ projekt dopiero startuje.

IB: Co ma Pan na myśli mówiąc “efekty”? Jakie efekty będą przedmiotem badań w tym projekcie?

MG: Efektem będzie to, że kursanci będą chcieli angażować się coraz bardziej w kurs. Z jednej strony będą osiągać kolejne etapy, a z drugiej chętnie i rzetelnie wspierać tych, którzy są na wcześniejszych etapach. Rzetelność tego jak “starsi” wspierają młodszych będzie oceniana przez eksperta przygotowywującego kurs.

IB: Czy na osiągniecie tych efektów, np. zaangażowanie, wymianę i wzajemną pomoc między uczacymi się, mają wpływ jakieś czynniki, którymi zajumje się kognitywistyka?

MG: Tak, moim zadaniem jest właśnie zapewnić odpowiednią formę przekazu. Jednym ze sposobów jest odwołanie się do wiedzy, którą uczestnicy kursu mają “na wejściu”. Chodzi o to, aby używać tam gdzie to najbardziej potrzebne metafor i języka konkretu odwołujących się do codziennych doświadczeń i elementarnej wiedzy. Innym sposobem jest oddziaływanie na głębokość przetwarzania wiedzy. Bardzo często bowiem interakcja to tylko przeciąganie i klikanie. Nie trzeba znać badań psychologicznych, aby wiedzieć, że im lepiej opracujemy materiał, im bardziej się na nim skupimy, tym więcej w nas pozostanie. Środkiem do tego mogą być chociażby zadania polegające na napisaniu dłuższej wypowiedzi na forum czy hasła w słowniku.

IB: W jaki sposób diagnozuje Pan wiedze “na wejsciu” i podejmuje decyzję o tym, jaką metaforę, jaki zwrot językowy zastosować?

MG: Przyznam szczerze, że nie mam tu złotych zasad. Dla mnie punktem wyjścia jest zapewne znana Pani koncepcja metafor Georga Lakoffa, która dała podwaliny językoznawstwa kognitywnego oraz jej rozwinięcia. Lakoff twierdzi, że nasz system pojęciowy jest tak bogaty właśnie dzięki metaforze. Pojęcia abstrakcyjne biorą swój początek z naszych interakcji ze światem, z tego w jaki sposób się poruszamy itd. Stąd też diagnozowanie wiedzy wejściowej nie zawsze jest obowiązkowe, aby używać dobrych metafor. Pozwolę sobie przytoczyć pewną anegdotę o wybitnym fizyku R. Feymanie, którą słyszałem od swojego promotora. Otóż Feyman przysłuchiwał się kiedyś rozmowie dwóch matematyków zajmujących się bodajże topologią. Choć nie znał tematu pozwolił owym matematykom rozwiązać spór, który toczyli. Gdy zapytali go jak to zrobił powiedział, że gdy oni rozmawiali on wyobrażał sobie to co mówią jako wklęśniętą piłkę tenisową. Jest to dla mnie doskonały przykład tego, w jaki sposób metafora jest kluczem do zasobów naszego umysłu.

IB: To bardzo ciekawe zagadnienie: Metafory jako centrum międzyludzkiej komunikacji. Więcej na ten temat przeczytać można w książce “Metafory w naszym życiu”. Dziekuję za tę interesującą rozmowę!

Moje pytanie do czytelnikow: Jak sądzicie, w jakim kierunku powinny zmierzać badania kognitywistyczne, tak aby można było lepiej zrozumieć i zaprojektować procesy związane z sieciami społecznymi i osobistymi środowiskami nauczania się?

  • Search Pontydysgu.org

    Social Media




    News Bites

    Cyborg patented?

    Forbes reports that Microsoft has obtained a patent for a “conversational chatbot of a specific person” created from images, recordings, participation in social networks, emails, letters, etc., coupled with the possible generation of a 2D or 3D model of the person.


    Racial bias in algorithms

    From the UK Open Data Institute’s Week in Data newsletter

    This week, Twitter apologised for racial bias within its image-cropping algorithm. The feature is designed to automatically crop images to highlight focal points – including faces. But, Twitter users discovered that, in practice, white faces were focused on, and black faces were cropped out. And, Twitter isn’t the only platform struggling with its algorithm – YouTube has also announced plans to bring back higher levels of human moderation for removing content, after its AI-centred approach resulted in over-censorship, with videos being removed at far higher rates than with human moderators.


    Gap between rich and poor university students widest for 12 years

    Via The Canary.

    The gap between poor students and their more affluent peers attending university has widened to its largest point for 12 years, according to data published by the Department for Education (DfE).

    Better-off pupils are significantly more likely to go to university than their more disadvantaged peers. And the gap between the two groups – 18.8 percentage points – is the widest it’s been since 2006/07.

    The latest statistics show that 26.3% of pupils eligible for FSMs went on to university in 2018/19, compared with 45.1% of those who did not receive free meals. Only 12.7% of white British males who were eligible for FSMs went to university by the age of 19. The progression rate has fallen slightly for the first time since 2011/12, according to the DfE analysis.


    Quality Training

    From Raconteur. A recent report by global learning consultancy Kineo examined the learning intentions of 8,000 employees across 13 different industries. It found a huge gap between the quality of training offered and the needs of employees. Of those surveyed, 85 per cent said they , with only 16 per cent of employees finding the learning programmes offered by their employers effective.


    Other Pontydysgu Spaces

    • Pontydysgu on the Web

      pbwiki
      Our Wikispace for teaching and learning
      Sounds of the Bazaar Radio LIVE
      Join our Sounds of the Bazaar Facebook goup. Just click on the logo above.

      We will be at Online Educa Berlin 2015. See the info above. The stream URL to play in your application is Stream URL or go to our new stream webpage here SoB Stream Page.

  • Twitter

  • Recent Posts

  • Archives

  • Meta

  • Categories