Co to jest PLE? Proba definicji.

May 11th, 2010 by Ilona Buchem

W naszej dyskusji na temat Personal Learning Environments (PLEs), czyli osobistych środowisk uczenia sie, pominęłyśmy jak dotychczas próbę zdefiniowania PLE.  Ponieważ kilka osób zgłosiło się do nas z zapytaniem, co to własciwie jest PLE, wpis ten będzie próbą udzielenia odpowiedzi na to własnie pytanie. Sprawa nie jest prosta, bo po pierwsze definicji PLE jest wiele, a po drugie te definicje bardzo się od siebie róznią. Poniżej zamieściłyśmy zapis naszej rozmowy na Skypie. Mamy nadzieję, że zachęci was ona do włączenia się do dyskusji.

Ilona: Chcemy dzisiaj porozmawiać o tym, czym jest PLE. Zależy nam na tym, aby definicja tego pojęcia była zrozumiala dla każdego, nawet dla osoby, ktora rzadko zagląda do Internetu, czy też korzysta z nowowczesnych technologii.

Joanna : Może zacznijmy tak: osobiste – środowisko – uczenia się. Spójrzmy na każde slowo z osobna i na wszystkie razem. Co to oznacza?

Ilona : Ja najchętniej zaczęlabym od słowa “środowisko”, bo ono jest dla mnie kluczowe dla zrozumienia tego, czym jest PLE. Czy to środowisko jest tylko wirtualne, czy realne? A moze wirtualne i realne?

Joanna : W tej kwestii badacze dzielą się generalnie na dwa obozy. Przeważająca cześć używa określenia PLE wyłącznie w odniesieniu do nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Dla tych badaczy PLE składa się z aplikacji i serwisów internetowych, które umożliwiają uczącemu się tworzyć  i publikować nowe treści, przechowywać dokumentację związaną z procesem uczenia się, a także agregować informacje pochodzące od innych członków społeczności uczących się.

Druga grupa badaczy rozumie PLE znacznie szerzej: PLE odnosi się nie tylko do narzędzi i technologii cyfrowych lecz obejmuje swoim znaczeniem także starsze technologie oraz inne nie-cyfrowe zasoby (np. kolegów w pracy, drukowane gazety i książki, telewizję i radio, teatr i kino, itp.) wspierające osobę uczącą się w osiągniąciu konkretnego celu uczenia się.

llona : Ja mam szczerze powiedziawszy problem z tą szersza definicją, bo wydaje mi się ze robi ona z PLE taki koncept wiadro, do ktorego można wszystko włożyć. To tak jak z terminem „kompetencje” – jest ono tak szeroko definiowane, że trudno jest sprecyzować, co kompetencją nie jest lub co do kompetencji nie należy.

Joanna: Niekoniecznie. Może lepiej bedzie to zrozumieć na przykładzie: W Paradygmacie poruszamy nurtujące nas tematy zwiazane z wykorzystaniem nowoczesnych technologii w procesie uczenia się i nauczania. Nasze dyskusje pozwalają mi spojrzeć na wiele rzeczy pod innym kątem, zmuszają mnie do refleksji i weryfikacji dotychczasowych koncepcji – czyli niewątpliwie się uczę. Używamy głównie dwóch narzedzi – skypa oraz bloga i nasza dotychczasowa komunikacja odbywa sie jedynie za posrednictwem tych dwoch technologii. Cały Pardygmat 2.0 a w nim:  ty, ja i ci, którzy nas komentują (czyli osoby), materiały, które cytujemy lub podlinkowujemy (czyli zasoby) skype i blog (czyli narzędzia) oraz nasze dyskusje (czyli aktywności) są niewątpliwie czescią mojego PLE.

Ilona : To dobry przykład, ale jednak to świat wirualny. Mówimy tu o tym, jakie cyfrowe zasoby i narzędzia wykorzystujemy do tego, aby stworzyć również cyfrowe artefakty.

Joanna: Wydaje mi się, ze stary podział na świat wirtualny i realny już dawno temu się zatarł. Czy jeżeli ja, ty i inni uczestnicy (osoby) spotkamy się na konferencji w Barcelonie i zogranizujemy razem warsztaty (narzedzie), których celem będzie wypracowanie definicji PLE (aktywność), w czasie których to warsztatów będziemy korzystać z przygotowanych wcześniej materiałów pomocniczych (zasoby), a wszystko będzie się odbywało w jednej z sal konferencyjnych  –  to nie będzie to już częścią mojego PLE? Tylko dlatego, że brakuje skypa, bloga, Internetu?  Według mnie te dwa światy się przenikają i wzajemnie na siebie oddzialywują. To moja opinia. A co dla ciebie ozacza PLE?

Ilona : Moja własna definicja PLE nie jest jeszcze skamienieliną i cały czas się rozwija. Moja prywatna definicja PLE jest węższa i ogranicza się do indywidualnego (tzn. według własnych potrzeb, stylu uczenia się i innych preferencji) wykorzystywania aplikacji technicznych do uczenia się w pełnym tego słowa znaczeniu, a więc uczenie się poprzez dyskusje z innymi ludzmi, poprzez wspólne rozwiązywanie problemów, poprzez pracę nad jakimś zadaniem, poprzez czytanie tekstów, słuchanie nagrań i oglądanie filmów, odkrywanie przez to nowych treści i znaczeń, spojrzenie na sprawy z innej perspektywy, głębsze zrozumienie tematu, a przez to poszerzenie własnych umiejętności, poszerzenie pola działania. Definicja ta obejmuje więc tylko płaszczyznę wirtualną, a wraz z nią  cyfrowe artefakty, ktore zostały stworzone przez ludzi, np. wpis na blogu, text na wiki, link przesłany na Twitterze itp.

Joanna:  Z jakich elementów składa się więc PLE  według twojej definicji?

Ilona : To dobre pytanie, właściwie z różnych artefaktów i z róznych aplikacji sieciowych, które umożliwiają indywidualną recepcję, produkcję, aktualizację, agregację, kombinację, konfigurację tych wlasnie artefaktów. Indywidulaną, to nie znaczy odizolowaną od innych. Wręcz przeciwnie. Uważam, że uczenie się jest zjawiskiem społecznym, ponieważ to co czytamy, oglądamy, czego słuchamy jest stworzone przez ludzi, osadzone w społecznym kontekście, uformowane pod różnymi wpływami społecznymi. No i właśnie nowe technologie, takie jak aplikacje i sieci społeczne doskonale odzwierciedlają tą „filozofię”.  Chociaz sama powiem ci szczerze nie wiem, czy to słowo “artefakt” jest takie udane, bo czym ono różni się np. od informacji?

Chcę tu jeszcze raz podkreślić, że moja definicja nie obejmuje bezpośrednio ludzi jako zasoby, tylko artefakty, ktore zostały stworzone przez tych ludzi. Często ludzie mówią, ze jestem częścią ich PLE albo ich zasobem. Mam wtedy wrażenie, że ktoś myśli, że ma nade mną kontrolę albo posiada kawałek mnie. To śmieszne i niedorzeczne. Ale to pewnie tylko taki skrót myślowy. Chodzi tu o to, że tą wiedzę, myśli, opinie, informacje, ktore eksternalizuję (chodzi mi tu o różnicę między implicit/explicit knowledge) wpływają w taki sposób na myślenie, spojrzenie, opinie itp. tych ludzi, że te osoby stwierdzają, że czegoś nowego się uczą.

Natomiast, jesli dobrze zrozumialam, zgodnie z twoją definicją PLE obejmuje wszystko to, czego dana osoba używa w procesie uczenia się? To znaczy, że elementem PLE moze być i książka i rozmowa z szefową?

Joanna : No i oczywiście nowoczesne technologie. I właśnie ta cyfrowa część PLE interesuje mnie naukowo i głównie nią się zajmuję. Jednocześnie staram się nigdy nie zapominać o tym, ze to tylko wycinek rzeczywistosci.

Ilona:  Co do tego nie ma wątpliwości. Myślę jednak, że takie szerokie definiowanie PLE utrudnia operacjonalizację tego konceptu i badanie związanych z nim zjawisk. W większości publikacji i badań na temat PLE chodzi właśnie nie o ten cały wszechswiat uczenia się, tylko o ten specyficzny wycinek rzeczywistosci – wirtualność. Może więc potrzebujemy innej terminologii, aby odróżnić, kiedy mówimy o osobistym środowisku uczenia się, jako o szeroko pojętym środowisku realno-wirtualnym, a kiedy tylko o wirtualnym świecie i wykorzystaniu technologi do indywidualnych procesów uczenia się. W przeciwnym razie utrudniamy komunikację miedzy ludzmi – mówimy o PLE, ale właściwie o czym?

Rozumiem, dlaczego definicja PLE jest poszerzana o real – chcemy uwzględnić wszystkie momenty, konteksty i sytuacje uczenia sie, czyli spojrzeć całościowo na człowieka jako indywiduum i jako część społeczności. Staramy sie to holistyczne spojrzenie odzwierciedlić w technice. To bardzo ważne, aby ludzie, ktorzy tworzą technikę mieli szerokie spojrzenie na to, co robi człowiek, kiedy się uczy.

Moim zdaniem trzeba jednak odgraniczyć obiekty badań i posługiwać się ustalonym aparatem pojęciowym. Jednym z najważniejszych zadań nauk społecznych jest opisywanie badanej rzeczywistości i sprawdzanie hipotez/twierdzeń za pomocą jednoznacznie określonych terminów.

No i na tym jak na razie stanelo. Przedstawiłyśmy Wam dwie definicje – jedną szerszą, która mowi, że PLE to wirtualne i realne środowisko uczenia się, które obejmuje ludzi, starą i nową technikę i wszystkie inne realne I wirtualne zasoby, które dana osoba wykorzystuje w procesie uczenia się. No i tę węższą definicje, która mówi, że PLE to wirtualne środowisko uczenia się, które obejmuje cyfrowe artefakty i aplikacje, tworzone przez ludzi. Co o tym myślicie?

  • Search Pontydysgu.org

    Social Media




    News Bites

    Racial bias in algorithms

    From the UK Open Data Institute’s Week in Data newsletter

    This week, Twitter apologised for racial bias within its image-cropping algorithm. The feature is designed to automatically crop images to highlight focal points – including faces. But, Twitter users discovered that, in practice, white faces were focused on, and black faces were cropped out. And, Twitter isn’t the only platform struggling with its algorithm – YouTube has also announced plans to bring back higher levels of human moderation for removing content, after its AI-centred approach resulted in over-censorship, with videos being removed at far higher rates than with human moderators.


    Gap between rich and poor university students widest for 12 years

    Via The Canary.

    The gap between poor students and their more affluent peers attending university has widened to its largest point for 12 years, according to data published by the Department for Education (DfE).

    Better-off pupils are significantly more likely to go to university than their more disadvantaged peers. And the gap between the two groups – 18.8 percentage points – is the widest it’s been since 2006/07.

    The latest statistics show that 26.3% of pupils eligible for FSMs went on to university in 2018/19, compared with 45.1% of those who did not receive free meals. Only 12.7% of white British males who were eligible for FSMs went to university by the age of 19. The progression rate has fallen slightly for the first time since 2011/12, according to the DfE analysis.


    Quality Training

    From Raconteur. A recent report by global learning consultancy Kineo examined the learning intentions of 8,000 employees across 13 different industries. It found a huge gap between the quality of training offered and the needs of employees. Of those surveyed, 85 per cent said they , with only 16 per cent of employees finding the learning programmes offered by their employers effective.


    News from 1994

    This is from a Tweet. In 1994 Stephen Heppell wrote in something called SCET” “Teachers are fundamental to this. They are professionals of considerable calibre. They are skilled at observing their students’ capability and progressing it. They are creative and imaginative but the curriculum must give them space and opportunity to explore the new potential for learning that technology offers.” Nothing changes!


    Other Pontydysgu Spaces

    • Pontydysgu on the Web

      pbwiki
      Our Wikispace for teaching and learning
      Sounds of the Bazaar Radio LIVE
      Join our Sounds of the Bazaar Facebook goup. Just click on the logo above.

      We will be at Online Educa Berlin 2015. See the info above. The stream URL to play in your application is Stream URL or go to our new stream webpage here SoB Stream Page.

  • Twitter

  • RT @BERA_STheory Critical Theory Summer School at the Humboldt-Universität zu Berlin on the Foundations of solidarity - applications open criticaltheoryinberlin.de/sum… cc @DUSofE

    About 8 hours ago from Cristina Costa's Twitter via TweetDeck

  • Recent Posts

  • Archives

  • Meta

  • Categories